Na początku nic nie zapowiadało rodzinnej katastrofy. Troje dorosłych bohaterów chce uczcić siedemdziesiąte urodziny swojego taty we Włoszech. Tam dowiadują się o niespodziewanej nowinie – ich rodzice po czterdziestu latach wspólnego życia podjęli decyzję o rozwodzie. Teoretycznie rzeczoni rodzice nikomu nie robią tym krzywdy; mają przecież prawo do porzucenia czterdziestoletniej rutyny. Ta decyzja burzy jednak dotychczasowy spokój i staje się małą katastrofą – sęk w tym, że nienazwaną w wystarczający sposób i przeżywaną w większości po cichu.
Relację o bieżących wydarzeniach poznajemy z trzech perspektyw – najstarszej z rodzeństwa Liv, młodszej Ellen i najmłodszego z całej trójki Håkona. Przy okazji wsiąkania w ich relacje, czytelnik dowiaduje się o ich rozbieżnych przekonaniach, o ich różnorodnych problemach i przede wszystkim o ich odmiennych spojrzeniach na „instytucję” rodziny. Mimo tego, że wiele ich dzieli, nie potrafią długo żyć bez siebie.
Helga Flatland jest mistrzynią obserwacji. Jej bohaterowie zostali naszkicowani wyrazistymi rysami, a ich relacje świadczą o ogromnej spostrzegawczości psychologicznej autorki. Każda z postaci jest w pewien sposób niedoskonała i przez to staje się tak interesująca. Bohaterom najtrudniej jest bronić decyzji, które okazały się nietrafione, ale przecież duma i upór często nie pozwalają na przyznanie się do porażki.
Najlepsze jest jednak to, że książka Flatland raczy swoich czytelników nie tylko kłopotliwymi tematami, ale też niewspółmierną dla tych wszystkich problemów lekkością. I robi to z niezwykłym wyczuciem.
Helga Flatland, Współczesna rodzina